Tag: morderstwo
-
Drogi pamiętniczku…

Urodzinowy prezent 10 października 2018 rok Zbliżały się jego urodziny. Od dawna przeszukiwałam portale i ogłoszenia, spotykałam się z chętnymi. Chcę sprawić mu niespodziankę, na prawdę. To jego czterdziestka, a jeszcze miesiąc temu awansowali go na wspólnika w firmie. Te urodziny muszą być szczególne. 13 października 2018 rok On odkąd pamiętam, lubił mnie w czerwieni.…
-
Z zazdrości?

Zatrzasnął drzwi w łazience i odkręcił wodę. Oparł dłonie o umywalkę, spuszczając głowę. Zaciskał dłonie na kancie porcelany. Przez głowę przelatywało mu tysiące myśli. Chciał to wreszcie skończyć. Pudełko żyletek leżało na wprost niego, obok aspiryny i szczoteczek do zębów. Z drugiej jednak strony im mocniej zaciskał dłonie na umywalce, tym silniejsze miał poczucie, że…
-
Babski weekend

Próbowała wymyślić coś, co porwie tłumy. Jakiś hit, który dałby jej nie wróbla a upragnionego gołębia w garści. Miała tyle pomysłów, że nie potrafiła ich poskładać w logiczną całość. Siedząc przy biurku i od czasu zawieszając myśli na białej ścianie przed sobą, błądziła po zakamarkach umysłów prawdopodobnych czytelników. Chciała pisać powieści, poczytne opowiadania i coś…
-
Reakcja chemiczna

Paweł wstał od komputera. Było już dobrze po trzeciej nad ranem, ale wolał skończyć ten projekt, żeby przedstawić całość chłopakom. Wkręcił się w te algorytmy tak, że przestał odróżniać dzień od nocy. Odkąd dostali możliwość działania na komputerze kwantowym w NewIdea zapanowała istna ekstaza. Prace zespołu szły o wiele bardziej do przodu, niż ktokolwiek mógł…
-
Odcięcie się od „problemu”

Adam zaczął szósty miesiąc swojej pracy. To była jego najdłuższa przerwa w zatrudnieniu. Po zamknięciu firmy jego załamanie nerwowe pozbawiło go niemal wszystkiego, w tym chęci do życia. Po niemal trzyletniej terapii indywidualnej, jak i na dziennym oddziale psychiatrycznym wreszcie zaczął stawać na nogi. Zaczął pracować nad swoim związkiem i postrzeganiem świata wokół. Nie było…
-
Cierpliwość się skończyła

– Czyś ty do reszty zdurniał matole?! Jak można być takim debilem?! – ordynator wrzeszczał tak, że było go słychać na zewnątrz budynku. – Ale… – Sebastian próbował się przebić przez grad oszczerstw. – Nie ma żadnego „ale” matole! Kto ci kazał podpisać dokumenty, jak mnie nie było?! – Ale był telefon od góry, no…
-
Za zamkniętymi drzwiami

Niedziela zdawała się być spokojna. Robert – mąż Agnieszki poprzedni wieczór spędził na suto zakrapianej imprezie u swojego kolegi z liceum, Arka. Arek był rozwodnikiem już po raz trzeci jednak jego przyszła, czwarta żona nie zważała na powody rozpadu poprzednich małżeństw. Ważny był dla niej gruby portfel, a nie wierność. Robert od lat przyjaźnił się…
